21 stycznia 2011 16:10
Odcinek nr 22: Lifestyle ks. Jana Dzierżona
Miłość ma różne oblicza. Wielki pszczelarz z Łowkowic, wybierając kapłaństwo, zrezygnował z miłowania kobiety. Jego życiu towarzyszyła jednak miłość do Opatrzności Bożej i pszczół... Czy te właśnie miłości zapewniły ks. Dzierżonowi długowieczność? Tajemnicy nigdy nie odkryjemy. Wiadomo jednak, że ks. Dzierżon dożył 96 lat i jak możemy wyczytać z zapisków, umarł praktycznie przy pszczołach. Jego intensywne i zdrowe życie jest godne naśladowania.
Szczegóły zdradzili nam: Janina Baj - dyrektor Muzeum im. Jana Dzierżona w Kluczborku, Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie, ks. Piotr Tarliński - dyrektor Centralnej Polsko-Niemieckiej Biblioteki Caritas w Opolu, Tadeusz Sabat - prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego, mistrz pszczelarstwa z Kluczborka Henryk Nosewicz i jego żona Jadwiga, Józef Filipczak - pszczelarz z Kołobrzegu i Mirosław Majcherek – pszczelarz z województwa dolnośląskiego.
Odcinek nr 21: Potyczki lingwistyczne, czyli spór o nazwisko i pochodzenie
Jan, John, Johann, czy Johannes? Dzierżon, Dzierzon, a może Dzierżoń? Polak czy Niemiec, a może Ślązak? Kim był ojciec światowego pszczelarstwa? Pewne kwestie, choć sam Dzierżon rozwiewa wątpliwości w autobiografii, nadal budzą wątpliwości. W czasach pokoju na szczęście nie są wykorzystywane do celów politycznych. W czasach, w których żył, było jednak inaczej.
Opowiedzieli nam o tym: Janina Baj - dyrektor Muzeum im. Jana Dzierżona w Kluczborku, Stanisław Szynkowski - historyk z Karłowic, Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie, Roman Pastwiński - inicjator powstania i wieloletni dyrektor Muzeum im. Jana Dzierżona w Kluczborku, Henryk Nosewicz - mistrz pszczelarstwa z Kluczborka, ks. Wolfgang Globisch - były dyrektor Centralnej Polsko-Niemieckiej Biblioteki Caritas w Opolu, ks. Piotr Tarliński - dyrektor Centralnej Polsko-Niemieckiej Biblioteki Caritas w Opolu.
Poznaliśmy praktycznie każdy aspekt życia ks. Dzierżona. Wiemy, że był odważny, niepokorny, dążył do celu, kochał i dbał nie tylko o ludzi, ale i o pszczoły, dzielił się wiedzą i nauczał. Łączył spokojne kapłańskie życie z odbywaniem podróży w najdalsze zakątki świata. Tak żył przez 96 lat. Teraz mógłby być wzorem do naśladowania, którego tak bardzo potrzeba młodym ludziom.
Odcinek nr 20: Dzierżon jak Mendel, czyli wiara i nauka
Czy ksiądz może być badaczem? Oczywiście że tak, choćby teologia to jedna z najpotężniejszych dziedzin nauki. Ale czy może zajmować się innymi dziedzinami, których badanie może skutkować odkryciami kłócącymi się z wiarą Kościoła? Takich odkryć dokonywał ks. Jan Dzierżon. Badacz, pragmatyk, przedsiębiorca i kapłan.
O intencjach ks. Dzierżona i godzeniu tych ról opowiedzieli nam Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie, Roman Pastwiński - inicjator powstania i wieloletni dyrektor Muzeum im. Jana Dzierżona w Kluczborku, ks. Wolfgang Globisch - były dyrektor Centralnej Polsko-Niemieckiej Biblioteki Caritas w Opolu, Henryk Nosewicz - mistrz pszczelarstwa z Kluczborka i Janina Baj - dyrektor Muzeum im. Jana Dzierżona w Kluczborku.
Ks. Dzierżon był wrażliwym człowiekiem, kochał ludzi i pszczoły, potrafił polemizować, ale także godzić. Nawet w kwestii tak drażliwej jak określanie swojej narodowości...
Odcinek nr 19: Apostazja, czyli świadoma ekskomunika
W poprzednim odcinku postawiliśmy pytanie, czy największe odkrycie ks. Jana Dzierżona - partenogeneza - było powodem ekskomuniki, czyli wykluczenia z Kościoła. Teologowie kategorycznie zaprzeczają. Zadają również kłam teorii, że to zaangażowanie polityczne i społeczne księdza Dzierżona miało wpływ na decyzję biskupa wrocławskiego. Co zatem zaważyło? Zdaniem większości badaczy publiczne sprzeciwienie się ówczesnemu dogmatowi Kościoła o nieomylności papieża.
Szczegóły zdradzili nam ks. Eugeniusz Marciniak z Torunia - Kapelan Pszczelarzy Polskich, autor książki "Ks. Jan Dzierżon - Kopernik ula", ks. prof. dr hab. Zygfryd Glaeser, a także Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie.
Odcinek nr 18: Cud narodzin, czyli partenogeneza – najważniejsze odkrycie ks. Jana Dzierżona
Czy świat bez mężczyzn jest możliwy? Czynnik męski, przynajmniej w świecie pszczół, nie jest potrzebny. U pszczół zachodzi bowiem zjawisko partenogenezy. Z drugiej strony skutkiem tego zjawiska są narodziny trutnia, czyli rodzaju męskiego i tak się koło zamyka. Jedno jest pewne - to właśnie odkrycie partenogenezy dało ks. Dzierżonowi sławę, ale też cierpienie.
Sprawę przybliżają Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie, Mirosław Majcherek - pszczelarz z województwa dolnośląskiego, Roman Pastwiński - inicjator powstania i długoletni dyrektor Muzeum im. Jana Dzierżona w Kluczborku, Henryk Nosewicz - mistrz pszczelarstwa z Kluczborka, Stanisław Szynkowski - historyk z Karłowic, a także ks. Eugeniusz Marciniak - kapelan pszczelarzy polskich.
Czy partenogeneza była rzeczywistym powodem tzw. ekskomuniki ks. Dzierżona? Nie ma żadnego potwierdzenia tej teorii w dokumentach.
Odcinek nr 17: Dom rodzinny ks. Jana Dzierżona
Tu się urodził i tu zmarł ks. Jan Dzierżon. Odwiedziliśmy Pasiekę Zarodową w Maciejowie, nazywaną Mekką pszczelarzy. W samym sercu pasieki stoi Dom ks. Jana Dzierżona, w którym osiadł 22 lata przed śmiercią. Wokół domu utworzono skansen - tam można zobaczyć bardzo stare ule figuralne. Oprowadzali nas: Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie, Kazimierz Kołosowski z Łowkowic oraz Stanisław Szynkowski - historyk z Karłowic.
Ks. Jan Dzierżon mieszkał w Łowkowicach do śmierci, ale swoich największych odkryć dokonał w Karłowicach. Tam też przez 10 lat zbierał dowody na potwierdzenie tezy o dzieworództwie pszczół.
Odcinek nr 16: Miody pitne
To miodem kiedyś podejmowano władców. Tym, który powstał w wyniku fermentacji brzeczki miodu pszczelego. Od średniowiecza był wyrabiany i spożywany w Polsce i na Litwie. Syci niezmiernie, nie bez kozery też jego produkcja nazywa się miodosytnictwem.
O szczegółach opowiadają Ryszard Grüner - burmistrz Byczyny, rycerze z opolskiego bractwa odtwarzający Bitwę pod Byczyną, Mirosław Majcherek - pszczelarz z województwa dolnośląskiego, Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie i Andrzej Kościuk - namiestnik Opolskiego Bractwa Rycerskiego.
Napojami alkoholowymi, w których jednym z surowców jest miód, są również wina miodowe i miodówki.
Mieszkańcy Wiecznego Miasta znali dużo wcześniej od Słowian, a przede wszystkim od Bogów na Olimpie, alkohole bliskie naszym miodom pitnym. Swego rodzaju hybrydami miodowo-winnymi były miody pitne, znane w Rzymie pod nazwą „hydromel”, „mulsum” lub po grecku „oinomeli” albo „melititos”. Pierwszy to woda z miodem. Drugi to miód z dodatkiem soku z winogron. Wreszcie znano jeszcze jedną formę miodu pitnego, w którym mieszano miód oraz wodę z mlekiem. O tej odmianie wiemy zaledwie tyle, że zwano go po grecku „melikraton” i pito podczas uczt religijnych.
Odcinek nr 15: Miód - prawdziwość, dojrzałość, trwałość... prawidłowe używanie
Wiemy, że miód poza walorami smakowymi jest także środkiem leczniczym. Ale czy każdy z nas wie, jak przechowywać miód i używać go, aby nie utracił właściwości leczniczych? Sprawa jest stosunkowo prosta, o ile przestrzegamy pewnych zasad.
Powiedzieli nam o nich: Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie, Korneliusz Pszczyński - pszczelarz z Opola, Józef Filipczak - pszczelarz z Kołobrzegu, Henryk - Nosewicz - mistrz pszczelarstwa z Kluczborka i jego żona Jadwiga Nosewicz.
Oto kilka przydatnych wskazówek jak przechowywać miód, aby cieszyć się pełnią właściwości smakowych i leczniczych:
- temperatura przechowywania poniżej 10°C, bez dostępu światła, miód przechowywany w temperaturze pokojowej traci połowę swoich właściwości antybiotycznych;
- miód jest produktem higroskopijnym, więc musi być szczelnie zamknięty, aby nie zwilgotniał i nie uległ fermentacji;
- nie wolno podgrzewać miodu, gdyż w temperaturze powyżej 60°C całkowicie traci swoją wartość leczniczą;
- większą aktywność antybiotyczną ma miód rozcieńczony. Dlatego poleca się rozpuszczanie go w szklance ciepłej wody i spożywanie przed posiłkami.
Pamiętajmy: dobry, dojrzały i prawdziwy miód krystalizuje!
Odcinek nr 14: Produkty pszczele… pyłek, propolis, mleczko i wosk
Oprócz miodu pszczoły dostarczają nam wielu innych dobroczynnych produktów, które działają od wewnątrz i na zewnątrz. Bo produkty pszczele są dla duszy i ciała – podniebienia i skóry, zdrowia i urody... Teraz zatem o właściwościach pyłku, propolisu, wosku i mleczka opowiedzą pszczelarze Józef Filipczak, Mirosław Majcherek, Henryk Nosewicz i Jadwiga Nosewicz.
Warto dodać, że to ks. Jan Dzierżon jako pierwszy zwrócił uwagę na znaczenie pyłku kwiatowego w żywieniu pszczół, wytłumaczył jak powstaje mleczko pszczele, wyjaśnił zjawisko "wypacania" wosku. W 1848 r. ks. Dzierżon ogłosił, że pszczoły w swoich organizmach zamieniają spożyty miód i pyłek na zapasy tłuszczowe. W 1854 r. opisał gruczoły gardzielowe robotnic i stwierdził, że wytwarzanie mleczka odbywa się jedynie w tych gruczołach. Odkrył, że larwy pszczele są niejednakowo karmione mleczkiem oraz że czerwce produkują spadź.
Odcinek nr 13: Złote lekarstwo, czyli właściwości zdrowotne miodu
Już nasi przodkowie znali dobroczynne działanie miodu jako panaceum na wiele schorzeń, dlatego zaczęli go podkradać pszczołom. Miód charakteryzuje się wysoką aktywnością antybiotyczną, hamuje bądź niszczy rozwój bakterii, grzybów, wirusów, pierwotniaków i paciorkowców. Te cenne właściwości zawdzięcza swojemu składowi chemicznemu. O szczegółach mówią Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie, Henryk Nosewicz - mistrz pszczelarstwa z Kluczborka i jego żona Jadwiga, ks. Piotr Tarliński - dyrektor Centralnej Polsko-Niemieckiej Biblioteki Caritas w Opolu, Józef Filipczak - pszczelarz z Kołobrzegu, Mirosław Majcherek - pszczelarz z województwa dolnośląskiego z korporacji Apis, a także Jerzy Wocka - pszczelarz z Winowa k. Opola.
Warto pamiętać, że aktywność antybiotyczna miodu wzrasta nawet do 220 razy, gdy rozcieńczymy go wodą.
Odcinek nr 12: Produkcja produktów pszczelich
Znamy już historię miodu, rodzaje uli, organizację pracy pszczół – nie wiemy jednak jak produkty pszczele powstają. Wiemy natomiast, że pszczoła wykorzystuje swoje loty, nakłada na siebie i w siebie wszystko co możliwe... Po to, żeby rodzina przetrwała. Miód bowiem i inne produkty pszczele są potrzebne pszczołom do życia.
A skoro o tych produktach mowa, to np. na pyłek kwiatowy składają się męskie komórki rozrodcze roślin nasiennych, powstające w pylnikach kwiatowych. Wosk pszczeli jest wydzieliną gruczołów woskowych znajdujących się na spodniej stronie odwłoka pszczoły Propolis, powstaje z lepkich substancji żywicznych zbieranych przez pszczoły z pączków drzew i roślin zielnych. Mleczko pszczele jest wydzieliną gruczołów gardzielowych pszczół robotnic. Już nas chyba trwoga ogarnia... Nic to jednak w porównaniu z produkcją miodu! Tajniki pracy pszczół przybliżają nam Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie i Henryk Nosewicz - mistrz pszczelarstwa z Kluczborka.
Jeśli komuś nie odpowiada sposób produkcji miodu, proszę się tak od razu nie zniechęcać... Miód jest przecież lekiem na całe zło tego świata, ale o tym w kolejnym odcinku...
Odcinek nr 11: Pszczoła ginie – świat ginie, czyli Armagedon według Einsteina
Już wiemy, że zapylacze to podstawa egzystencji człowieka i środowiska. Pszczoły są odpowiedzialne za zapylanie w ponad 80%. Zapylają, choć coraz częściej przypłacają to własnym życiem. Pszczoła ginie i to nie żart. Za ten fakt jest odpowiedzialny nie kto inny, jak człowiek. On sam jednak chyba nie ma świadomości, że jeśli pszczół nie będzie, to i jego samego też.
Przypominają o tym Józef Filipczak - pszczelarz z Kołobrzegu, Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie, Henryk Nosewicz - mistrz pszczelarstwa z Kluczborka, Tadeusz Sabat - prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego.
Wiemy skąd wzięły się pszczoły, gdzie mieszkają, co lubią, a czego nie. Znamy nawet ich problemy. Czas jednak na to, byśmy bliżej poznali owoc pracy pszczół. Ten, który tygryski, a raczej niedźwiadki lubią najbardziej. W kolejnym odcinku rozpoczniemy drugą część cyklu poświęconą produktom pszczelim.
Odcinek nr 10: Zapylacze
Mówiliśmy, że pszczoły to bardzo pracowite stworzenia. Lądują na kwiatku i pakują na siebie wszystko, co się da. Nektar do wola, pyłek na nóżki i lecą dalej... i tak z kwiatka na kwiatek... Gdy tak pracują, nawet nie wiedzą, że przysługują się całej ludzkości, całemu światu. Poznajmy zatem najważniejszą rolę pszczół, którą wykonują na rzecz wszystkich żywych organizmów na naszej planecie. Mowa o zapylaniu.
Więcej powiedzą o nim Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie i Henryk Nosewicz - mistrz pszczelarstwa z Kluczborka.
Odcinek nr 9: Pracusie
Znamy organizację ula, wiemy jaki jest podział ról w rodzinie pszczelej. Wiemy, że królowa matka nie pracuje. No ale ktoś musi... Pracują zatem jej córki. Aby wytworzyć kilogram miodu, pszczoła musi przysiąść około 4 milionów razy na kwiatach lub liściach.
O fizycznych wysiłkach pszczół opowiedzieli nam Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie, Józef Filipczak - pszczelarz z Kołobrzegu, Henryk Nosewicz - mistrz pszczelarstwa z Kluczborka, Mirosław Majcherek – pszczelarz z województwa dolnośląskiego, prezes korporacji Apia.
Odcinek nr 8: Matecznik - rola matki, czyli kto rządzi w ulu
Jak to się dzieje, że królowa zostaje królową? Jak się rodzi matka pszczela, kto o nią dba, jaka jest jej rola... Na te wszystkie pytania znajdziemy odpowiedź, jeśli zajrzymy do matecznika. No to zajrzyjmy...
Najważniejszą rolą matki jest podtrzymanie gatunku. Wiemy jak to się odbywa w praktyce i to dzięki rewolucyjnym odkryciom ks. dra Jana Dzierżona. Mowa o partenogenezie.
Odcinek nr 7: Zachowania i zwyczaje pszczół
Ksiądz Jan Dzierżon był bardzo pragmatycznym człowiekiem, dlatego tak naprawdę nie wiadomo, co sądził na temat tzw. antropomorfizacji zwierząt. Antropomorfizacja to nadawanie cech ludzkich innym gatunkom - i bez względu na to, czy pszczoły takie cechy mają, czy też nie, nie ulega wątpliwości, że porozumiewają się w bardzo specyficzny sposób, a i też zwyczaje mają godne uwagi.
Opowiadają o nich Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie i Henryk Nosewicz - mistrz pszczelarstwa z Kluczborka.
Na dworze u królowej, jak słyszeliśmy jest wesoło... tańce, hulanki, swawole. w zasadzie to już sporo wiemy na temat pszczół - niewiele jednak wiemy o samej królowej i jej zwyczajach. O roli matki w rodzinie pszczelej powiemy już jutro...
Odcinek nr 6: Pszczoła i jej broń czyli żądło i jad
W pszczelej społeczności nie ma armii, choć pszczoły dysponują potężną bronią. Na tę broń, czyli żądło i jad szczególnie odporny był ks. dr Jan Dzierżon i na tym również polega jego wyjątkowość.
Temat przybliżają Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki w Maciejowie, Mirosław Majcherek – pszczelarz z województwa dolnośląskiego, prezes korporacji Apia, a także Korneliusz Pszczyński - pszczelarz z Opola.
Jad, stanowiący wraz z żądłem broń pszczoły, stosowany jest z dobrymi efektami w różnych chorobach, a zwłaszcza w gośćcu stawowym postępującym.
Odcinek nr 5: Organizacja w ulu, podział ról – pszczela społeczność i pszczela demokracja
Ks. dr Jan Dzierżon przez niemal całe swoje życie obserwował zachowania pszczół. Zafascynowany tą społecznością opisał role, jakie pełnią w swoich rodzinach. O wielu tych funkcjach nigdy nawet nie słyszeliśmy, a w ulu przecież mamy sprzątaczki, zwiadowczynie, robotnice i strażniczki. Można wymieniać w nieskończoność…
Pomogli nam Roman Pastwiński, Andrzej Kowalik, Korneliusz Pszczyński historyk, pszczelarz z Opola, Mirosław Majcherek
Odcinek nr 4: Zaglądamy do wnętrza ula
Staramy się przybliżyć Państwu życie pszczół i nierozerwalnie połączone z nim życie ks. Jana Dzierżona. Pszczoły to bardzo słodkie stworzenia, miłe i gościnne. Dostaliśmy od rodziny pszczelej zaproszenie, zatem zajrzyjmy do jej domu. Sprawdźmy, czym tak bardzo zafascynował się ks. Dzierżon.
Sprawę przybliżają Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki zarodowej w Maciejowie i Henryk Nosewicz - mistrz pszczelarstwa z Kluczborka.
Odcinek nr 3: Ks. Jan Dzierżon - Kopernik ula, ojciec światowego pszczelarstwa
Opowiedzieliśmy już o historii pszczelarstwa i miodu, było też krótko o rodzajach uli. Teraz będzie o odkryciu, m.in. dzięki któremu ks. Jana Dzierżona nazywa się Kopernikiem ula. Zapytaliśmy o to Andrzeja Kowalika - dyrektora pasieki zarodowej w Maciejowie, pszczelarza, Romana Pastwińskiego - byłego dyrektora Muzeum im. Jana Dzierżona w Kluczborku, inicjatora powstania muzeum, Tadeusza Sabata - prezydenta Polskiego Związku Pszczelarskiego i Mirosława Majcherka – pszczelarza z korporacji Apia.
Dzięki odkryciu ks. Dzierżona można było w końcu zajrzeć do ula, nie narażając rodziny pszczelej na zniszczenie.
Odcinek nr 2: Krótka historia zawodu, powołanie ks. Dzierżona i ule
Historia uli związana jest z zawodem pszczelarza, który również ewoluował i zmieniał nazewnictwo - bartnicy, pasiecznicy, pszczelarze…
Poznaliśmy krótką historię miodu – czas, aby dowiedzieć się, kiedy zrodził się zawód pszczelarza... Zanim w przydomowych ogrodach pojawiły się ule przyzagrodowe, miód, a w szczególności wosk pozyskiwano od leśnych pszczół "borówek". Zajmowali się tym bartnicy, czyli leśni pszczelarze. Bartnictwo upadło, kiedy rozpoczął się masowy rozwój pasiecznictwa....
Opowiadają Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki zarodowej w Maciejowie, pszczelarz oraz Janina Baj - dyrektor Muzeum im. Jana Dzierżona w Kluczborku, Roman Pastwiński - były dyrektor Muzeum im. Jana Dzierżona w Kluczborku, inicjator powstania muzeum.
Ks. Dzierżon nie mógł się z tym pogodzić, dlatego rozpoczął budowę innowacyjnego ula, który zrewolucjonizował pszczelarstwo. Między innymi dzięki temu ulowi nazwano ks. Jana Dzierżona "Kopernikiem Ula".
Odcinek nr 1: Historia miodu w zarysie
Najstarszy dowód na podbieranie miodu pochodzi sprzed 6 tysięcy lat i znajduje się na ścianie hiszpańskiej jaskini w Arana koło Walencji. Rysunek naskalny przedstawia wspinającego się na drzewo po miód człowieka, wokół którego latają pszczoły. Pierwsze wzmianki o pszczołach i miodzie pochodzą ze starożytnego Egiptu. W świątyni faraona Niuserra jest relief przedstawiający pieczętowanie dzbanów z miodem.
Opowiadają Andrzej Kowalik - dyrektor pasieki zarodowej w Maciejowie, pszczelarz oraz Janina Baj - dyrektor Muzeum im. Jana Dzierżona w Kluczborku, Henryk Nosewicz - mistrz pszczelarstwa z Kluczborka.
Pszczoła była symbolem Dolnego Egiptu. Król, jako władca tej krainy, określany był mianem Bjtj, czyli „ten, który należy do pszczoły”.
Bartnictwem, a było to bardzo intratne i poważane zajęcie zajmowano się do XIX w. Całkowity przełom w pszczelarstwie nastąpił wraz z wynalezieniem zwykłej drewnianej beleczki – tzw. snozy. Jej odkrywcą był ks. Jan Dzierżon.
Ewelina Bernacka
Drukuj , Pobierz jako plik PDF
Wprowadził/a: Wanda Kownacka
Data utworzenia: 21 stycznia 2011 16:10
Data publikacji: 21 stycznia 2011 16:10
Ostatnio zmieniał: Wanda Kownacka
Data ostatniej zmiany: 14 lutego 2011 13:21
Zatwierdził/a: Wanda Kownacka
Data zatwierdzenia: 14 lutego 2011 13:21

W tym tygodniu wydawcą jest Bogusław Kalisz
telefon: 800 30 50 50
telefon: 77 401 34 55
telefon: 77 401 34 54
info@radio.opole.pl
Kontakt | Prawa Autorskie | Prywatność | Reklama | Abonament RTV 2012
Copyright © 2012 Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Opolu "PRO FM" S.A. Infolinia: 800 30 50 50