Na widelcu:
Dwuminutowy rozruch felietonowy. Poranna gimnastyka myślowa Zbigniewa Górniaka, którą można uprawiać nawet przy śniadaniu. Codziennie od poniedziałku do piątku o 7.40.
Zaprasza: Zbigniew Górniak.
To, co za chwilę powiem, zapisałem sobie o świcie z pewną taką nieśmiałością, ba, wręcz ze strachem, żeby nie być posądzonym o wioskę, obciach i bycie zapyziałą pyzą, a nie wyrafinowanym intelektualistą.
więcej treści z artykułu: Jarzębiny są spoko
Opolska Galeria Sztuki Współczesnej zafrasowała się, że w strategii rozwoju miasta, która ma wyznaczać priorytety dla Opola, nie ma słowa o kulturze.
więcej treści z artykułu: Our belkot strategy
Mieszkam w cudownej okolicy, gdzie przez las mam zaledwie cztery kilometry do jeziora, które za Niemca przez pewien czas nazywało się Hitler Zee.
więcej treści z artykułu: To przywróćmy też Hilter Zee
Jedną z najgorszych odmian polemistów publicystycznych są tak zwani szantażyści moralni.
więcej treści z artykułu: Przerąbane, wyrąbane
Inspiracją dzisiejszego felietonu był hecowny list od czytelnika aż z Londynu, felieton zaś dedykuję tym wszystkim, którzy rozmiękczeni minionym weekendem, marzą o weekendzie długim.
więcej treści z artykułu: J&J, czyli job and jail
Dziś, za jakieś trzy godziny, na zamku w Kamieniu Śląskim będę gościem bibliotekarzy z okazji ogólnopolskiego tygodnia bibliotek.
więcej treści z artykułu: Dziennikarze i bibliotekarze skazani są na wymarcie
Nic tak dawno mnie nie zdumiało mnie, jak troską i smutek, z jakimi projektanci tak zwanej struktury komunikacyjnej w Polsce mówili kilka dni temu o tym, że wpływy z fotoradarów są dwadzieścia razy mniejsze od planowanych.
więcej treści z artykułu: Mysz nie wpadła w łapki
Powiada się, że historia jest nauczycielką życia. Rzecz jasna, dotyczy to także historii osobistej.
więcej treści z artykułu: Mój mały masochizm
Znacie państwo to przysłowie, które głosi, że syty głodnego nie zrozumie? Naiwne pytanie, zwłaszcza przy śniadaniu. Oczywiście, że znacie.
więcej treści z artykułu: Syty głodnego nie zrozumie
Niedawno odwiozłem kogoś na lotnisko. Lekkie opóźnienie lotu, kawa, ciacho i trzeba było zapłacić za parking blisko 20 złotych.
więcej treści z artykułu: Wiocha, na dodatek chciwa
Dużo się ostatnio straszy wojną, przy czym nie wiadomo, kto kogo bardziej – prawica lewicę, czy na odwrót.
więcej treści z artykułu: Emeryci do broni
Jutrzejszy pierwszy maja to dla wielu okazja do sentymentu za PRL-em. Ja też go w sobie hoduję, ale w wersji węgierskiej.
więcej treści z artykułu: Dziewczyna o perłowych włosach
Wyobraźcie sobie państwo, że zabieracie rodzinę na niedzielny obiad do restauracji i zatykając uszy na skowyt domowego budżetu, fundujecie jej przystawkę, zupę, drugie i deser.
więcej treści z artykułu: Ja, dyrektor piramid
Widziałem niedawno na ulicy bardzo powabną dziewczynę, która niosła na jędrnej piersi napis „Nie potrzebuję seksu, państwo dogadza mi codziennie”.
więcej treści z artykułu: Nie potrzebuję już seksu
Niedawno na Discovery usłyszałem, że przed laty, ale nie tak znowu dawno, w nowojorskim zoo wsadzano do klatki z szympansami Murzyna z Afryki.
więcej treści z artykułu: Fajne książki, ale te okładki!
Przeczytałem przejmujący tekst o tym, że państwo wygasza powoli Krajową Szkołę Administracji Publicznej.
więcej treści z artykułu: Niedzielna Szkoła Wiernych Żon
W weekend byłem świadkiem przykrej sceny: dwaj objuczeni reklamówkami i mocno zniszczeni przez życie mężczyźni, podpierając się wzajemnie, podążali ku swej kryjówce, którą był pewnie jakiś zapuszczony pustostan albo inna nora.
więcej treści z artykułu: Panowie menele, doróbcie sobie ideolo
Zbliża się ósma rocznica wstąpienia Polski do Unii w związku z czym być może dostaniemy od Brukseli prezent.
więcej treści z artykułu: Siedem złotych na ósmą rocznicę?
Mówiłem tu już o restrykcjach, jakie państwo polskie nakłada na rowerzystów, którzy ośmielą się wsiąść na siodełko po piwie.
więcej treści z artykułu: Ktoś się tu upalił
Pewna pani doktor psychologii społecznej (lub żeby być w zgodzie z kanonem femini-terroru – doktorka) przysłała mi na Facebooka link do regulaminu opolskiej spółdzielni mieszkaniowej.
więcej treści z artykułu: Karać! Karać! Karać!
Nad morzem byłem świadkiem zdarzenia: słoneczny dzień, w knajpce na promenadzie para turystów popija piwko.
więcej treści z artykułu: Tu króluje filozofia karania i donoszenia
Telewizja przypomniała nam niedawno głośny film „Social network” o Facebooku, a mnie znów w zadumę wprawiły pierwsze sceny.
więcej treści z artykułu: Dlaczego Amazon zwleka?
Podobno władza stawia na politykę prorodzinną.
więcej treści z artykułu: Do trzech razy sztuka
Czy pamiętacie państwo znakomity polskim film sensacyjny Pitbull? Ten o grupce warszawskich policjantów kryminalnych, lekko zdezelowanych wódą i rozwodami?
więcej treści z artykułu: Najpierw niszczyli, teraz glansują?
Coraz mniej rzeczy się już w Polsce opłaca. Nie opłaca się handel, nie opłaca się wytwórczość, nie opłacają się usługi.
więcej treści z artykułu: Moje trzy grosze
Święta, święta i po świętach. Można by to porzekadło przerobić tak: święta, święta i ...po prawie jazdy.
więcej treści z artykułu: Alkomata daj mi, luby!
Dziś felieton drobiarski, więc jakoś tam skojarzeniowo utrzymany w konwencji przedświątecznej, bo skoro drób, to i jaja. A jak jaja, to pisanki.
więcej treści z artykułu: O jajach na Wielkanoc
Niedawny Prima Aprilis wywołał w mej głowie chaos informacyjny.
więcej treści z artykułu: Nie widzimy medialnego „oka”...
Przed laty kilku sprytnych Czechów nakręciło głośny film pod tytułem Czeski sen...
więcej treści z artykułu: Nie aorta, lecz mur
Od pewnego czasu, gdy oglądam medialne zamieszanie wokół podniesienia wieku emerytalnego, nie mogę opędzić się od wrażenia déjà vu.
więcej treści z artykułu: Wiódł ślepy kulawego
Rada Języka Polskiego powinna w trybie pilnym unieważnić powiedzenie, że ktoś ma tak dobrze jak pączek w maśle.
więcej treści z artykułu: Jajo za złotówkę?
Tak zwana konieczność życiowa przegoniła mnie ostatnio po opolskich sklepach meblowych, co stało się przyczyną mego stresu finansowego.
więcej treści z artykułu: Dywidenda z meblościanki?
Dziś o świcie obudziło mnie coś jakby zawodzenie mezuina. Wyło i wyło, tak jakoś przepraszająco. Tak jakoś z poczuciem winy i żalu.
więcej treści z artykułu: Przepraszamy! Przepraszamy!
Dał przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy i my teraz... zwyciężamy.
więcej treści z artykułu: Żuru mi dajcie, polskiego!
Nie mam pojęcia, jak zakończy się spór posła Patryka Jakiego z władzami Opola o Vaclavowi Havla.
więcej treści z artykułu: I Vaszek, i pani Ania
W zgiełku na temat koalicyjnych targów i zatargów, jaki od kilku dni zagłusza wszystko, nawet odgłosy wiosny, zgubiła się także pewna informacja.
więcej treści z artykułu: Gazu mało, ale...
Socjalizm to jest taki ustrój, który bohatersko zwalcza problemy, jakie sam sobie stwarza.
więcej treści z artykułu: 500 ulg
W internecie kursują zdjęcia opatrzone etykietą „bareizmy” - od nazwiska reżysera filmowego Stanisława Barei.
więcej treści z artykułu: Z buzi do... I na odwrót.
My się tak tutaj nabijamy ze swojej ministry Muchy, że pocieszna, że nieudaczna, że groteskowo feministyczna, a tymczasem o rzut wiosłem, bo w Szwecji, też mają swoją ministrę od postępu.
więcej treści z artykułu: Ja, czyli ono
Nigdy z nabożeństwem nie podchodziłem do zawodu krytyka filmowego, teatralnego czy literackiego, gdyż uważam, że na ogół trafiają tam ludzie, którzy sami nie za wiele potrafią.
więcej treści z artykułu: Będę krytyków bronił jak niepodległości
Przyznam, że na ogół nie padam na kolana przed sądami wygłaszanymi na temat Polski przez obcokrajowców, bo albo są one naiwnie radosne, rzec można – orbisowsko-folderowe, albo ponure jak prywatka grabarzy.
więcej treści z artykułu: Warto słuchać cudzoziemców
Czy znacie powiedzenie, że wolność ma zapach benzyny?
więcej treści z artykułu: Wolność ma zapach benzyny? Akurat!
Rok rok ONZ przeprowadza „E-Goverment Survey", czyli sondaż porównujący stopień informatyzacji poszczególnych państw.
więcej treści z artykułu: Dlaczego nie oglądam porno
Wyobraźmy sobie, że każde polskie województwo staje się osobnym państwem.
więcej treści z artykułu: Opolszczyzna niczym Kongo
Wygmerałem w sieci informację, że na straganach rzymskich przekupniów znów pojawiły się fałszywe relikwie Jana Pawła II.
więcej treści z artykułu: Relikwiarz polski
więcej treści z artykułu: Słono mi!
Dziś Dzień Kobiet, warto by więc uczcić go jakąś oryginalną deklaracją.
więcej treści z artykułu: Całuję rączki Kazi Szczuki
Czy nie wpadając w banał, można jeszcze dodać coś do oceanu słów, jaki wezbrał po katastrofie pod Szczekocinami.
więcej treści z artykułu: To nie polska specjalność warcholska
Zbliża się Dzień Kobiet, to święto hipokryzji i zakłamania, kiedy to pół świata udaje, że leży mu na sercu los kobiety.
więcej treści z artykułu: Przed Dniem Kobiet
Jedna z wersji tłumaczących niechęć Polaków do wydłużenia wieku emerytalnego głosi, że stajemy okoniem nie dlatego, żeśmy leniwi, lecz dlatego, że nie ufamy władzy.
więcej treści z artykułu: Zamiast Karaibów głodowe emerytury
Pora na kolejny odcinek o nowych polskich świeckich tradycjach.
więcej treści z artykułu: Się nagrywa!
Jedną z najbardziej podniecających form dziennikarstwa był zawsze dla mnie reportaż uczestniczący.
więcej treści z artykułu: Rzucamy nawet kukle
Ci, którzy wierzą, że los daje nam czasem znaki, mieli ostatnio pożywkę.
więcej treści z artykułu: Pilot, tynkarz, dekarz, kominiarz
Włoskie feministki uznały, że Włochy to nie jest kraj dla kobiet.
więcej treści z artykułu: Z ziemi włoskiej do Polski?
Ktoś wygadany powiedział kiedyś publicznie, że po Euro to choćby potop.
więcej treści z artykułu: Nie potop, lecz stagnacja
Dużo się mówi na mieście o zatrudnieniu w ratuszu jednego z byłych prezydentów, którego zwolniono z przyczyn – jak to ładnie określono – wypalenia się.
więcej treści z artykułu: Na swoim nie, na publicznym tak
Mój kolega był w młodości wielkim amatorem salcesonu.
więcej treści z artykułu: Salceson dla emeryta
Muszę państwu wyznać, że felietonista to najfajniejsza fucha spośród wszystkich dziennikarskich fuch.
więcej treści z artykułu: Nowa świecka tradycja
Wczorajsze doniesienie dziennika „Rzeczpospolita” zadaje kłam twierdzeniom, że polscy biznesmeni to klasa próżniacza, która w pogardzie ma kulturę.
więcej treści z artykułu: Biznesmeni artystom
Ja mam tego świadomość, że mózg ludzki i ucho ludzkie są poddane takiej samej zasadzie zmęczenia materiału jak na przykład kawałek metalu w samochodzie czy uszczelka w pralce.
więcej treści z artykułu: Dlaczego nie ma bieżni?
Kancelaria premiera Tuska musi zapłacić 450 tysięcy złotych kary za to, że zatrudnia zbyt małą liczbę osób niepełnosprawnych.
więcej treści z artykułu: Ssawki minister Pijawki
Kilka dni temu w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Opolu radzono nad tym, jak rozwiązać pewien bardzo istotny problem.
więcej treści z artykułu: Karać! Karać! Karać!
W czasach tak zwanej Czwartej RP, czyli w latach 2005-2007, co w dziejach świata było chyba najkrótszym panowaniem jakiejkolwiek republiki, nie byłem wielkim entuzjastą profesora Andrzeja Zybertowicza i jego poglądów na państwo polskie.
więcej treści z artykułu: Tylko dla swoich
Dziś będzie coś optymistycznego, choć pewnie tym optymizmem niektórych z państwa zdenerwuję.
więcej treści z artykułu: Wbrew narzekaniom - żyje nam się lepiej
Wczorajszego ranka mówiłem tu, że dziś w Polsce ulokowanie dziecka na etacie którejś z urzędowych struktur państwa jest tym samym, co niegdyś oddanie go na służbę do dworu.
więcej treści z artykułu: Nie kozaki, lecz ślimaki
Niedawno od pewnej mądrej osoby usłyszałem porównanie, które kapitalnie oddaje stan polskich stosunków społecznych i aspiracji.
więcej treści z artykułu: Nasi mandaryni
Jeszcze dzień, dwa, a dowiem się z mediów, że to sam detektyw Rutkowski porwał dziewczynkę z Sosnowca.
więcej treści z artykułu: Czego dowiódł Rutkowski
Potoczne wyobrażenie o pisarzach jest takie, że aby wzniecić w sobie natchnienia potrzebują oni samotności, papierosów i wódki.
więcej treści z artykułu: Literatura stała się produktem kalkulacji
Pisarz noblista Milan Kundera napisał kiedyś „Nieznośną lekkość bytu”. Gdyby wielki Czech żył w polskim „tu i teraz”, napisałby z pewnością „Nieznośną kosztowność bytu”.
więcej treści z artykułu: Wprowadźcie jeszcze chomikowe!
Kilkanaście dni temu pół Polski składało się na poród pewnej Białorusinki.
więcej treści z artykułu: Białystok wyprzedził Nowy Jork
Przepraszam, że wracam do tematu, który być może państwa już nudzi, ale po pierwsze, jest on ważny, a po drugie, jest też felietonowo smaczny.
więcej treści z artykułu: Przez kogo ja tak źle sypiam?
Felieton to nie tylko podszczypywanie władzy, zwłaszcza felieton codzienny.
więcej treści z artykułu: Śmierć na żywo
Gdy pewnego ranka na ulicach Europy – od Lizbony po Ustrzyki Górne - zobaczycie ludzi poruszających się dziwacznym, operetkowym chodem...
więcej treści z artykułu: Durnie u władzy mają nas za durniów
Szacowna Galeria Sztuki Współczesnej w Opolu urządza w sobotę bal karnawałowy pod patronatem... kiczu.
więcej treści z artykułu: Moja lista kiczów
Polak to jest dowcipna bestia: potrafi sobie zrobić jaja z pogrzebu, a na samym dnie piekła wymyśli kawał, którym ośmieszy diabła - od kopyt po czubki rogów. Żeby była jasność: taki sam kawał wymyśli też w niebie.
więcej treści z artykułu: Poproście Zuckerberga
Gazety poinformowały, że średnia pensja Polaka przekroczyła właśnie cztery tysiące złotych miesięcznie.
więcej treści z artykułu: Kto zarabia 4 tysiące?
Pamiętacie tę wielką gruchę na medialnej wierzbie, jaką zawiesił tam swego czasu rząd?
więcej treści z artykułu: Podatnik sponsoruje mobilnego posła
Kilka dni temu w jednej z rozgłośni komercyjnych usłyszałem taki oto postulat słuchacza biorącego udział w dyskusji o ekonomii: „Mniej papieża w szkole, a więcej giełdy”.
więcej treści z artykułu: Mniej papieża, więcej giełdy
Minęło już trochę czasu od dnia, w którym Muniek Staszczyk zaśpiewał po raz pierwszy, że „na całym świecie są faszyści, co nienawidzą obcych rąk”.
więcej treści z artykułu: Dziwnie łatwo być nazwanym faszystą
Czy ktoś ze słuchaczy czytał „Lorda Jima” , słynną powieść Josepha Conrada?
więcej treści z artykułu: Polityk nie taki statek może zatopić
Przeczytałem ogłoszenie: promotor potrzebny od zaraz. Ale promotor czego?
więcej treści z artykułu: Kim jest promotor?
Tak sobie kombinuję w bezsenne noce, jak tu się nobilitować do stanu szlacheckiego.
więcej treści z artykułu: Język zniesie wszystko
Gdy byłem w wojsku, oddałem zaledwie trzy ćwiczebne strzały z kałasznikowa, który na dodatek był starszy ode mnie.
więcej treści z artykułu: Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi
Ten, kto wymyślił słowa piosenki „Piękna nasza Polska cała” powinien wylądować w sali tortur.
więcej treści z artykułu: Piękna nasza Polska cała! Czyżby?
Sporo było ostatnio krzyku o to, że minister Joanna Mucha rozdała między polityków aż dwa tysiące biletów na Euro 2012.
więcej treści z artykułu: A u nas wciąż Bizancjum...
A teraz coś dla tych, którzy podjęli noworoczne postanowienia i się męczą z nimi teraz jak Platforma Obywatelska z PSL-em.
więcej treści z artykułu: Koniec męczarni z noworocznymi postanowieniami
Panująca nam miłościwie władza (choć czasem chciałoby się powiedzieć: panująca na MŚCIWIE władza) nie potrafiąc rozwiązać bałaganu, jakiego narobiła ludziom w sprawie leków, wzięła się za dogadzanie zwierzętom.
więcej treści z artykułu: Kundle dla posła Korzeniowskiego
Pośród corocznych rankingów, jakimi raczą nas media w okolicach Sylwestra, mą uwagę zwróciły dwa - Polityczny Oskar 2011 i Polityczny Majstersztyk Roku.
więcej treści z artykułu: Rządzą - pijar i ideolo
Jak się nie ma nic do roboty, to się wymyśla głupoty...
więcej treści z artykułu: Antyalkoholowe zakazy dla narciarzy
Przyznam, że nic mną dawno tak nie wstrząsnęło, jak telewizyjna relacja ze Szpitala Marynarki Wojennej w Gdyni, gdzie...
więcej treści z artykułu: W szpitalu jak na wojnie
To ostatni felieton „Na widelcu” w tym roku.
więcej treści z artykułu: Widelcowo-sylwestrowo-życzeniowo
Tym, którym przejadł się już świąteczny karp, podaję nowy przepis na rybę po grecku, który to przepis podbija ostatnio internet.
więcej treści z artykułu: Przepis na rybę po grecku
Nic nie pobudza tak gospodarki, jak ruchliwość obywateli.
więcej treści z artykułu: Koleje Dużych Pieniędzy
Czy możemy wyobrazić sobie jakąkolwiek organizację, instytucję, komitet, który uczciłby minutą ciszy pamięć jakiegoś hitlerowskiego zbrodniarza?
więcej treści z artykułu: Po co nam ONZ?
Zabrałem się za przedświąteczne sprzątanie i popadłem w zdumienie: ileż to niepotrzebnych rzeczy człowiek potrafi zgromadzić w jednej tylko szufladzie ciągu kilku zaledwie lat.
więcej treści z artykułu: Skarby jednej szuflady
Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie... taka rymowanka obowiązywała przez długi czas w szlacheckiej Polsce.
więcej treści z artykułu: Erotyczny wybryk posła
Kilka dni temu z dorocznego raportu dowiedzieliśmy się, o co Polacy najczęściej pytali w zeszłym roku wyszukiwarkę Google.
więcej treści z artykułu: Balcerowicz musi wrócić!?
Ubiegły tydzień upłynął w mediach na celebrowaniu rocznicy stanu wojennego, przy czym ocena była jednoznaczna - potępiająca.
więcej treści z artykułu: Raz media poszły pod prąd
Przedłużającą się apteczną transakcję wziąłem początkowo za marudzenie chcącej sobie pogadać klientki.
więcej treści z artykułu: Szykany wymierzone w pacjentów
Wbiło mnie w fotel tak głęboko, że aż poczułem sprężyny na swej kości ogonowej, którą tu codziennie do państwa merdam.
więcej treści z artykułu: Opera kosmiczna dla autostrady
Jeszcze piętnaście lat temu polskiemu inteligentowi nie trzeba by było wyjaśniać, kim był Stefan Kisielewski, zwany popularnie Kisielem.
więcej treści z artykułu: Nagroda Kisiela dla Paradowskiej to nadużycie
Nieliczni, którzy jeszcze cokolwiek czytają, znają zapewne aforyzm Stanisława Jerzego Leca, że „Nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba jeszcze mówić do ludzi”.
więcej treści z artykułu: Dziś wystarczy mówić gładko
Pamiętacie państwo ten szum reklamowy w drugiej połowie lat 90. którego celem było nakłonienie Polaków, aby przystępowali do świeżo utworzonych filarów emerytalnych?
więcej treści z artykułu: Kto papugą, kto dudkiem
Wczoraj wyzłośliwiałem się tu na pazerność posłów, dla których trzy tysiące miesięcznego ryczałtu na benzynę to kwota zbyt skromna.
więcej treści z artykułu: Nowe rekordy PKP
Ruch wszystkim, cel niczym... brzmiało słynne hasło Eduarda Bernsteina, jednego z ubiegłowiecznych teoretyków ruchu robotniczego.
więcej treści z artykułu: Ruch wszystkim!
Wczoraj od rana w telewizyjnych stacjach informacyjnych było jak u Spielberga.
więcej treści z artykułu: Nam wystarczy minus cztery...
Poproszono mnie, abym wtrącił trzy grosze na forum opolskich środowisk literackich.
więcej treści z artykułu: Nie jestem winien zapaści czytelnictwa
„Jeszcze żadne expose polskiego rządu nie było tak konkretne” stwierdziła niemiecka gazeta „Taggespiegile”.
więcej treści z artykułu: Partia jak wielkie biuro pośrednictwa pracy
Od soboty straż miejska w całym kraju może wlepiać drakońskie mandaty za handel chodnikowy.
więcej treści z artykułu: Babuszka gorsza niż kibol
Wzmaga się propagandowa mobilizacja, która ma nas przygotować na nadejście biblijnego nieomal potopu, z tym że zamiast wody uderzą w Polaków: drożyzna, bezrobocie i recesja.
więcej treści z artykułu: No biurwa jego mać!
Niezmiernie uradowała mnie ostatnia reakcja polskich kibiców na orła, jakiego polskiemu orłu wykręciły cwaniaki z PZPN.
więcej treści z artykułu: Co z tym orłem?
Niczym galaretka z zimnych nóżek, cała Polska zastygła w oczekiwaniu na expose Donalda Tuska.
więcej treści z artykułu: Cichaj, cichaj, premier gada!
Pamiętacie państwo, co kiedyś tu mówiłem o ekonomicznych stronach gazet i podstronach portali?
więcej treści z artykułu: Tu się nie wierzy w spiskowe teorie dziejów
Słyszeliście kiedyś dowcip o kozie i rabinie?
więcej treści z artykułu: Za kozę całus w rękę
W zeszłym tygodniu zakończył się w Opolu proces w sprawie oszustw, jakich swego czasu dopuściła się tu firma o kobiecej nazwie Anna Consulting
więcej treści z artykułu: 12 lat guzdrania
Szczerze współczuję pewnej firmie sprzątającej z Dortmundu najbliższej składki OC, jaka będzie ona musiała zapłacić za swoich pracowników.
więcej treści z artykułu: Szorowanie michy
Wczoraj zainaugurowano kadencję Sejmu.
więcej treści z artykułu: Slalom między absurdami
Dni kiedy cała Polska podniecała się wyczynem kapitana Wrony były dobrą okazją, aby przekonać się, jak mocno nasza władza zainfekowała się już chorobą public relations.
więcej treści z artykułu: Propaganda sukcesu ma się dobrze
Strasznie mnie ciekawi, jak wielu spośród ujawnionych ostatnio - przy okazji sprawy księdza Bonieckiego - obrońców kościoła przed nim samym, było wczoraj na mszy, aby dzień święty święcić.
więcej treści z artykułu: Front obrony księdza
Prawie cztery tygodnie minęły od wyborów, a władza zamiast się zająć tym, co ważne, kopie się wzajemnie pod stołem.
więcej treści z artykułu: Trzy miesiące czy trzy kubki?
Dziś dzień zaduszny, więc muszę się tu z państwem podzielić pewną refleksją.
więcej treści z artykułu: Śpieszmy się kochać i... drogi budować!
Pamiętam, że jednym z felietonów - podsuwanych tu państwu każdego ranka na widelcu - który szczególnie wam zasmakował, był tekst o wydawaniu reszty.
więcej treści z artykułu: Porcja absurdu za 99 groszy
Wczoraj w swoim domu dokonałem epokowych zmian.
więcej treści z artykułu: Kubki, głupki i rewolucje
Aż czterech pracowników Politechniki Opolskiej zostało powołanych do prestiżowego Komitetu Badań nad Migracjami przy Polskiej Akademii Nauk.
więcej treści z artykułu: Dziś ludzie nie bujają w chmurach
Środowiska lekarskie, skupione w jakichś zacnych Izbach, podniosły alarm, że Polska ma za dużo dentystów i że powinno się ograniczyć ich liczbę.
więcej treści z artykułu: Alarm wyrwizębów
Dwa tygodnie minęły już od wyborów, a media wciąż się podniecają tym, czy Tusk złamie w końcu Schetynę i co z tego wyniknie.
więcej treści z artykułu: Gdzie sedno, gdzie plewa
Pamiętacie taki kawał z okresu zimnej wojny, kiedy to Rosja próbowała przegonić Amerykę nie tylko w ilości czołgów, ale i w ilości satelitów i statków kosmicznych?
więcej treści z artykułu: Nekro Tauron Arena
Uwielbiam oglądać stare Polskie Kroniki Filmowe.
więcej treści z artykułu: Gierek! Donald! Gierek! Donald!
więcej treści z artykułu: Oburzeni w modnych trampkach
Czy zauważyli pastwo, że do Polski wróciły kolejki? Nie mamy już PRL-u, a mamy kolejki.
więcej treści z artykułu: Umarł socjalizm, zmartwychwstały kolejki
Wiecie, na czym polega zapał neofity, czyli osoby nawróconej? Otóż ten zapał polega na tym, że neofita wszystko robi „BARDZIEJ”.
więcej treści z artykułu: Wciąż bardziej i bardziej
Pamiętacie państwo tę manipulatorską reklamówkę telewizyjną opłaconą przez dzisiejszych zwycięzców, która kończyła się zapytaniem „Oni pójdą głosować. A Ty?”.
więcej treści z artykułu: Polska A walczy z krzyżem
W sierpniu 1980 robotnicy z „Solidarności” mieli 21 postulatów.
więcej treści z artykułu: Nie dziś, moja droga...
Jarosław Kaczyński zapowiedział wyborcom, że za cztery lata, gdy on być może dojdzie w końcu do władzy, będziemy mieli tutaj drugi Budapeszt.
więcej treści z artykułu: Budapeszt? Yes! Yes! Yes!
Unia Europejska nakazała swoi krajom - pod groźbą kosmicznych kar - wymianę papierosów na samogasnące.
więcej treści z artykułu: Papierosie, gaśnij sam
Na kilkanaście godzin przed ogłoszeniem ciszy wyborczej nie wypada już czynić zamieszania w głowach niezdecydowanych, w tym w głowie swojej.
więcej treści z artykułu: Nic tak nie motywuje, jak strach
Kiedyś zachęcałem tu państwa do czytania prasy gospodarczej i ekonomicznych stron gazet, bo to tam właśnie, a nie na krzykliwych czołówkach, kryje się prawda o kraju, o władzy, o społeczeństwie.
więcej treści z artykułu: Kolorowe wstążki dla głupiej Kaśki
Widzieliście kiedyś, żeby pokarm zjadł drapieżcę?
więcej treści z artykułu: Kaczor pożera Lisa
W Zielonej Górze kibice żużla wzniecili wojnę, na którą pomaszerowali uzbrojeni w kamienie, drągi i butelki, rozwalając przy okazji ładny kawałek miasta.
więcej treści z artykułu: Tego by nie wymyślił nawet Mrożek
więcej treści z artykułu: Babie lato? To brzmi niepoprawnie
Jeżeli muzyk Nergal rzeczywiście jest wysłannikiem szatana, to jego mocodawca zaciera teraz swe diable łapska i odkorkowuje szampana, aby uczcić swą kolejną grzeszną prowokację.
więcej treści z artykułu: ... to się diabeł cieszy!
Pani Eliza Kokosińska z Nysy, poruszona moim felietonem o ruchu „Stop jedynkom”, w którym zasygnalizowałem przy okazji niechęć do parytetów, poprosiła mnie mailowo o rozwinięcie myśli, bo jak pisze: Nie wie, czy ma mnie lubić czy znienawidzić.
więcej treści z artykułu: Parytet jest absurdem
Kampania wyborcza nabiera rumieńców - niczym pryszczaty prawiczek, który potajemnie wertuje w internecie stronki z filmami dla dorosłych.
więcej treści z artykułu: Cicciolina, Beger i 60 tysiaków miesięcznie
W telewizji znowu wystąpił Stanisław Kowalczyk, ten poszkodowany przez wichurę rolnik od papryki, który zasłynął pytaniem skierowanym do Donalda Tuska: „jak żyć, panie premierze, jak żyć?”.
więcej treści z artykułu: Pan Paprykarz na ministra?
Czy pamiętają Państwo takie charakterystyczne zdarzenie z kampanii wyborczej sprzed czterech lat?
więcej treści z artykułu: Jak jeździć, panie premierze? Jak jeździć?
Może się to wydać dziwne, ale są poważni myśliciele, dla których obecny światowy krach ekonomiczny ma swoje dobre strony.
więcej treści z artykułu: Zwariować można z pośpiechu
Leży przede mną jeden z dwóch polskich tabloidów, czyli gazet brukowych, która to nazwa jest bardzo akuratna, o czym wie każdy, kto oberwał kiedyś wyrwanym z bruku kamieniem.
więcej treści z artykułu: Bodyguardów zatrzęsienie
Nie cichnie wrzawa wokół Nergala, muzyka, który pociska głodne kawałki o swoich związkach z diabłem i który swego czasu podarł publicznie Biblię, co przysporzyło mu popularności wśród głupków, a także wśród postępowych dziennikarzy, co często na jedno wychodzi.
więcej treści z artykułu: Nergal i jego żałośni obrońcy
Centra niektórych polskich miast zaczynają przypominać wystawkę z kryształami i porcelaną na meblościance u cioci Feli z Częstochowy.
więcej treści z artykułu: Kryształy są do podziwiania, a nie używania
Z wielkim przejęciem czytałem w nto reportaż o odebraniu pewnemu Opolaninowi mieszkania za dług komorniczy w wysokości zaledwie dwóch i pół tysiąca złotych.
więcej treści z artykułu: Dura lex sed lex
Jason Schneider z Nowego Jorku zarabia dolara za każdy opowiedziany w Central Parku kawał. Daje nawet na ten kawał gwarancję, bo jak ktoś się po nim nie uśmiechnie, to Jason zwraca pieniądze.
więcej treści z artykułu: Opowiadacz kawałów – sposób na brak pracy?
Jako niepoprawny czytacz książek, a także przedstawiciel tej naiwnej mniejszości, która wierzy w moc urody słowa i w przyszły renesans literatury, zgodziłem się na dostarczanie mi katalogu zacnego wydawnictwa „Świat książki”.
więcej treści z artykułu: Grillująca wiewiórka i inne arcydzieła
Polski Sejm, czyli nasza władzuchna kochana uchwalił kilka dni temu zakaz handlu poza wyznaczonymi do tego miejscami.
więcej treści z artykułu: Jagodziarzom i grzybiarzom gromkie, stanowcze „NIE”
Co byście powiedzieli o właścicielu nowej restauracji, który zachwalając jej powaby, smaki i zalety, podkreślałby mocno, że w jego lokalu - uwaga, uwaga - toalety będą za darmo.
więcej treści z artykułu: Płać i płacz... A potem głosuj
Podobno ministerstwo oświaty do spółki z ministerstwem kultury rozważają potajemnie projekt, aby w uczelniach plastycznych wprowadzić nowy kierunek o nazwie - instalatorstwo.
więcej treści z artykułu: Dziś artysta wystawia INSTALACJE
Minister infrastruktury, Cezary Grabarczyk, dostał zakaz pojawiania się na uroczystościach otwarcia nowych dróg – dowiedziała się "Rzeczpospolita" od jakiegoś gadatliwego polityka z władz Platformy Obywatelskiej.
więcej treści z artykułu: Jak zjeść ciasto i nadal je mieć
Ponieważ dziś felieton traktuje o rozkoszach ciała, powinien być wyemitowany w naszym paśmie „Wszystko, czego pragniesz”. No ale gdy go podam do śniadania, to też nic się nie stanie, bo seks z rana jak śmietana.
więcej treści z artykułu: Podatek od seksu
Czy zdarza wam się czasem zobaczyć na ulicy faceta, który z racji wieku, zawodu i pozycji społecznej, powinien mieć na grzbiecie coś kosztownego, schludnego i klasycznego, ale on nosi się jak dyskotekowy małolat?
więcej treści z artykułu: Kibice, proszę księdza, to ludek zdemoralizowany
Już pojutrze każde pięcioletnie dziecię zostanie zaciągnięte na roczne – obowiązkowe - przygotowanie przedszkolne do nauki. A to dlatego, że od 2012 roku wszystkie sześciolatki pójdą obowiązkowo do klas pierwszych.
więcej treści z artykułu: Państwo hoduje małych niewolników
Witam po wakacyjnej przerwie. Znów każdego ranka będę wam przyprawiał śniadania szczyptą felietonu. Ale tylko w dni powszednie, bo w dni wolne śniadania należy jadać w spokoju ducha i w bardziej świątecznej atmosferze.
więcej treści z artykułu: Opłaty za pożal się Boże autostrady
Żegnam się dziś z państwem na dwa miesiące, bo mózg felietonisty też musi się czasem zresetować - wykąpać się w lenistwie, wytarzać w bezmyślności, przejść w stan spoczynku.
więcej treści z artykułu: Co Storm ma między nóżkami?
Przez dwa lata dzień w dzień przechodziłem codziennie przez wrocławski rynek, jedno z najbardziej urodziwych miejsc w Polsce. Czasami mijałem, w samym Rynku lub na pobliskiej Świdnickiej, człowieka z gitarą.
więcej treści z artykułu: Gienek Loska dawno temu wywalił mnie w kosmos
Co jakiś czas media powołują się na opinię grupy społecznej skrytej pod nazwą „internauci”. Słyszymy, że internauci a to protestują przeciwko jakiemuś politykowi, a to popierają jakąś ideę, a to nawołują do bojkotu jakiegoś wydarzenia.
więcej treści z artykułu: A jaki jest Twój nick, internauto?
W związku z końcem roku szkolnego zamierzam dziś zrobić coś, czego nie lubię, czyli podlizać się młodej ludożerce. W tym celu apeluję do rodziców. Uwaga!
Oddajcie dzieciakom wakacje!
więcej treści z artykułu: Rodzice, ręce precz od wakacji!
W dzisiejszym rozpędzonym medialnie świecie czas biegnie tak szybko, że dzień jest równy dawnemu tygodniowi, a tydzień – miesiącowi.
więcej treści z artykułu: Temat z medialnej jury, czyli sprawa prokuratora Pasionka
Z wielkim niepokojem powinno się przyjmować bojaźń władzy, która ujawniła się przy okazji planowanego święta opolskiej piłki w Brzegu. Myślę, że to znak czasu, na który jedynym lekarstwem powinna być odwaga rządzących i policyjna pała.
więcej treści z artykułu: Burmistrzu Huszczyński, nie bój się kiboli!
Już tydzień minął od warszawskiej parady gajów i lesbijek, a ja nie mogę zrzucić z siebie poczucia winy i wstydu. Pali mnie ta wina jak zgaga po skiśniętej musztardzie.
więcej treści z artykułu: Tolerancja to już za mało
Nie wiem, jakich sensacyjnych książek naczytał się Ryszard Kalisz, że wysnuł tak absurdalną, tak niedorzeczną, tak naciąganą wersję wypadków w domu Barbary Blidy.
więcej treści z artykułu: Kalisz, do pióra. Kryminały pisać!
Słyszycie państwo, jaki jestem zdyszany? Właśnie ścigałem się po ekranie laptopa z reklamą totka, który zachwalał jakąś tam swoją kolejną kumulację, w której kłębią się miliony do wygrania.
więcej treści z artykułu: Marzenia za 20 miliardów
Pamiętacie, w jaki sposób pożywiali się - oseskami będąc – założyciele Rzymu, Romus i Romulus? Wykarmiła ich własną piersią wilczyca. Tak głosi legenda.
więcej treści z artykułu: Romus, Romulus i krasula
Jak ogłoszono z wielkim hukiem, w Polsce przybywa młodych ludzi popełniających przestępstwa o charakterze seksualnym. Rzecz jest poważna, gdyż głównie chodzi o gwałty, czyli nietrudno się domyślić, że ci młodzi przestępcy - lubieżnicy to przede wszystkim młodzi mężczyźni.
więcej treści z artykułu: Młody Polak traci bajer?
Ponieważ idzie lato i czas pakować plecak, przyznam się tu państwu, że strasznie nie lubię góralszczyzny.
więcej treści z artykułu: Kto sknerzy na żarówki?
Wciąż gdzież ktoś kwęka po mediach o wykluczeniu i rasizmie, które dotykają a to osób o innym kolorze skóry, a to kobiet, a to inwalidów, a to homoseksualistów. To są wszystko strachy na lachy, wydumane i nadymane problemy, które nijak się mają do rzeczywistości.
więcej treści z artykułu: Ależ tak, rasizm istnieje!
Niebawem ze swą nową książką przyjedzie do Opola Aleksandra Jakubowska, legendarna lwica lewicy, osoba pozostająca od wielu lat w stanie oskarżenia, której proces w sprawie korupcji przy ubezpieczaniu Elektrowni Opole wciąż trwa.
więcej treści z artykułu: Czekaj tatka latka
Bardzo żałuję, że nie mogłem uczestniczyć w Nocy Kultury, jaka niedawno – jak słyszałem - wstrząsnęła Opolem.
więcej treści z artykułu: Trawa u sąsiada
Czy woźna, która wspina się na drabinę, żeby zawiesić w pokoju nauczycielskim firanki, łamie przepisy BHP? Okazuje się, że tak. A czy zbieracz czereśni, wiszący trzy metry nad ziemią i pakujący do kosza urobek, narusza w jakiś sposób prawo pracy? Jak najbardziej.
więcej treści z artykułu: Posłowie dbają o nasze bezpieczeństwo
Po raz pierwszy w życiu zdarza mi się zgodzić w byłym premierem i pezetpeerowsko-eseldowskim baronem, Leszkiem Millerem. No, może bym się jeszcze zgodził z jego słynnym twierdzeniem, że mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy.
więcej treści z artykułu: No i proszę, zgadzam się z Millerem!
Niedawno w lesie pod Turawą zostałem zaskoczony przez tygrzyka, który był paskowany, jak należy. Obrażeń nie odniosłem, bo tygrzyk, choć potrafi walczyć, na człowieka nie zapoluje.
więcej treści z artykułu: Turzyca sztywnieje
Ponieważ dobry majster ma zawsze przy sobie dobre narzędzia, więc często przywołuję tu słynne zdanie Stefana Kisielewskiego, że socjalizm to taki ustrój, który bohatersko rozwiązuje problemy, jakie sam sobie stwarza. Pomaga mi ono tak, jak cieśli pomaga hebel dobrej firmy.
więcej treści z artykułu: Rak biurokracji
Niedawno słynne biblijne słowa o mannie lecącej z nieba stały się ciałem w pewnej mazurskiej wiosce nad jeziorem Wydmińskim nieopodal Giżycka.
więcej treści z artykułu: Rolnik to ma klawe życie
Wszyscy chwalą prezydenta Komorowskiego za jego wystąpienie na Górze świętej Anny. Że takie budujące, łączące, ojcowskie.
więcej treści z artykułu: Podziały z PRL nadal obowiązują
Kiedyś już o tym tu mówiłem, budząc w słuchaczach niedowierzanie, choć była to najprawdziwsza prawda lub oczywista oczywistość, żeby podeprzeć się klasykiem.
Wracam do tematu, bo właśnie zaistniały nowe okoliczności i to na dość wysokim szczeblu.
więcej treści z artykułu: Nie mierzcie uciekinierom siusiaków
To nie jest żart, ani dziennikarska kaczka. W Łodzi pewien potentat pogrzebowy wystąpił z prośbą do tamtejszych drużyn piłkarskich – Widzewa i ŁKS-u – o pozwolenie na kopiowanie na trumnach klubowych emblematów.
więcej treści z artykułu: Trumna dla kibola
Dawno, dawno temu... w czasach, których nie pamiętają - bo nie mogą - dzisiejsi dwudziestoparolatkowie... i których nie pamiętają - bo często nie chcą - dzisiejsi pięćdziesięciolatkowie, funkcjonowały w Polsce tak zwane sklepy za żółtymi firankami.
więcej treści z artykułu: Rynek wtórny
Subskrybuj kategorię
Przeczytaj treść ponownie