 |
| Artur Kotara, wiceburmistrz Brzegu |
| (fot. Maciej Stępień / AFRO) |
Tylko jedna osoba znajdzie zatrudnienie na rozbudowywanym stadionie miejskim w Brzegu. To plany, które wprawiły w osłupienie brzeskich radnych, szczególnie tych z opozycji. Okazuje się, że na tej realizowanej obecnie ogromnej inwestycji zatrudniony zostanie dodatkowo tylko konserwator.
Grzegorz Surdyka uważa, że taki stadion dla Brzegu jest niepotrzebny, szczególnie gdy inne inwestycje nie są realizowane.
Artur Kotara, wiceburmistrz Brzegu, broni podjętych kilka miesięcy temu decyzji.
Wolimy zatrudnić jednego pracownika, niż w projekcie o dofinansowanie napisać, że stworzymy 10 nowych etatów. Ktoś musiałby się później z tego wytłumaczyć – dodaje Kotara.
Przypomnijmy, że nowy brzeski stadion będzie gotowy za niecałe osiem miesięcy.
Maciej Stępień (oprac. BO/JM)
Piątek, 26 marca 2010 15:10, aktualizacja 27.03.2010 16:46