Mimo nacisku na proekologiczne działania władze nie zgodziły się na budowę zakładu. Inwestor nie był zachwycony decyzją, ale jak mówi Leszek Wiącek, burmistrz Wołczyna, na taką decyzję złożyło się wiele czynników.
Dodatkowo nie określono, w jaki sposób miałaby być zagospodarowana energia.
Ewelina Bernacka (oprac. BO/JM)
Piątek, 20 listopada 2009 18:30, aktualizacja 20.11.2009 18:36