Wykonanie operacji wymaga uprzedniego zalogowania
Dostarczyciel energii cieplnej w mieście - spółka Energia Praszka - znalazła się w trudnej sytuacji finansowej. Jest zadłużona na ponad półtora miliona złotych. Pieniądze należą się firmie K&K, dostarczycielowi gazu do kotłowni ogrzewającej miasto. Wierzyciel już raz zakręcił kurek z gazem. Sytuację Energii Praszka komplikuje fakt, iż prywatny większościowy udziałowiec spółki zbankrutował, jego udziały chce teraz przejąć wierzyciel, czyli firma KRI, spółka-matka K&K.
więcej treści z artykułu: Szykują się podwyżki ciepła w Praszce
Wszystko wskazuje na to, że czwarty przetarg na sprzedaż nieruchomości nie zostanie rozstrzygnięty. Wczoraj (30.08) minął termin wpłacania wadium. Jednak żaden inwestor nie przelał pieniędzy. Szanse na sprzedaż podzamcza podczas tego przetargu praktycznie są równe zeru. Wszystko wskazuje na to, że czwarty przetarg zakończy się jak trzy poprzednie, czyli nie zostanie rozstrzygnięty.
więcej treści z artykułu: Nikt nie chce kozielskiego podzamcza
W Opolskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Łosiowie zorganizowano konferencję na temat upraw i nowych technik zbioru buraka cukrowego. Przyrodnicy i wykładowcy w dalszej części spotkania będą mówić o chorobach tej rośliny okopowej. – Niestety na Opolszczyźnie buraki cukrowe wciąż nie cieszą się dużym zainteresowaniem – wyjaśnia Henryk Zamojski, dyrektor ośrodka.
więcej treści z artykułu: Dzień Buraka w Łosiowie
Około 7 milionów zł będzie kosztować budowa targowisk w regionie. Program "Mój Rynek" ma ruszyć w tym roku. Dzięki niemu rolnicy mają mieć łatwiejszy zbyt produktów. Obecnie jeśli rolnik chce legalnie sprzedawać swoje produkty, powinien mieć zarejestrowaną działalność. W piątek na seminarium dotyczącym tego projektu specjaliści poinformują o tym programie – mówi wicemarszałek Antoni Konopka.
więcej treści z artykułu: Chcą ułatwić rolnikom zbyt produktów
Na świecie a także w Polsce panuje prawdziwa gorączka złota. Nie ominęła również Opolszczyzny. W skarbcu opolskiego oddziału NBP nie ma tego kruszcu od kilku tygodni. Ludzie wykupują też złote monety. Dlaczego tak się dzieje? – Wielu ludziom wydaje się, że złoto jest bardzo stabilną walutą. Złoto było, jest i będzie – wyjaśnia Jakub Górecki, opolski doradca finansowy.
więcej treści z artykułu: Gorączka złota także na Opolszczyźnie
Pracownicy paczkowskiego zakładu produkującego meble skarżą się na właściciela, który od kilku miesięcy nie wypłaca im pensji. Niektórzy zrezygnowali z pracy, inni wciąż pracują w nadziei, że dostaną zaległe wynagrodzenia.
więcej treści z artykułu: Nysa: Od kilku miesięcy nie otrzymali wypłaty
– Bez pieniędzy na wkład własny, który jest potrzebny aby uzyskać dotację unijną, nie moglibyśmy prowadzić wielu bardzo istotnych dla nas inwestycji – w ten sposób Jarosław Kielar, burmistrz Kluczborka komentuje raport Regionalnej Izby Obrachunkowej.
więcej treści z artykułu: Gmina Kluczbork zadłuża się, by móc inwestować
W lipcu 1961 roku otwarto Kombinat Rolny w Kietrzu, zakład obchodzi więc w tym roku 50-lecie powstania. Aktualnie zatrudnia ponad 300 osób i gospodaruje na ośmiu tysiącach hektarów. W piątek (26.08) odbyły się uroczyste obchody jubileuszu. – Działalność kombinatu to nie tylko produkcja – podkreślał Tomasz Nawrocki, prezes Agencji Nieruchomości Rolnych w Warszawie.
więcej treści z artykułu: Jubileusz Kombinatu Rolnego w Kietrzu
Nyski PKS dawniej był państwowy, a obecnie jest spółką powiatu. Firma zatrudniająca około 120 osób ma problemy finansowe, a ratunkiem dla niej jest pomoc ze strony samorządów. Starostwo wyliczyło, iż w zamian za przewozy, składka gminna powinna łącznie wynieść 1,2 miliona zł. Mnożą się pisma i prośby, czas nagli, a wciąż brak konkretnych deklaracji. Tym tematem zajęliśmy się w piątkowym (26.08) magazynie "Nasz dzień".
więcej treści z artykułu: Czarne chmury nadal wiszą nad nyskim PKS-em
Na terenie byłych zakładów „LINOPŁYT” w Wołczynie francuska firma „Pichon” otwiera swój zakład produkcyjny. Zatrudnienie w ciągu dwóch lat znajdzie około 100 osób. Część pracowników przebywa już na szkoleniach we Francji. Cały czas jednak brakuje spawaczy. Michel Pichon, właściciel firmy, podczas wyboru miejsca kierował się tym, że w pobliżu znajduje się ocynkownia.
więcej treści z artykułu: Francuski „Pichon” otworzy zakład w Wołczynie
Subskrybuj kategorię
Przeczytaj treść ponownie